ŚWIATOPOGLĄD

Kryzys

Artykuły na temat kryzysu gospodarczego

Aktualne motto: Pomyślmy, że teraz wszystko potoczyło się już dobrze. Naturalnym następstwem może być taki obraz: Kto chce, ten pracuje. Kto pracuje, jest godziwie wynagradzany. Kto kupuje, dostaje dobry towar. Nasze dzieci uczą się i bawią uśmiechnięte. Nasze żony, mężowie i my sami jesteśmy szczęśliwi.

2016-06-15 Kałuski Bogusław
Przyczyny obecnego kryzysu finansowego i ekonomicznego. Pytania o perspektywy. - cz. 3

Spróbujmy, na potrzeby uzyskania większej przejrzystości, umownie przedstawić społeczeństwo jako trzy grupy:                                   

1. ludzie dysponujący względnie dużymi i bardzo dużymi kapitałami lub innymi możliwościami działania na dużą skalę.
2. tzw. stan średni, middle class.
3. ludzie biedni i zarabiający za mało, żyjący z miesiąca na miesiąc, otrzymujący zasiłki, a także ludzie, którym brakuje satysfakcji w życiu.

Grupa pierwsza ma skłoność do porozumiewania się między sobą, kapitał z kapitałem, kapitał z władzą, władza z władzą.

Grupa druga chciałby stabilizować taką sytuację, która umożliwia jej względnie dostatnie życie i daje im dobrą perspektywę dla dzieci (kształcenie, rodzinny biznes czy dobra praca).

Grupa trzecia pragnie zmiany, bo jej życie zawiera zbyt wiele soli. W najlepszym przypadku "łakną i pragną sprawiedliwości", ale bywa że łakną czegoś innego.

Grupa pierwsza radzi sobie w każdych warunkach, w każdych systemach politycznych, w każdych czasach.
Grupa druga radzi sobie dobrze w demokracji. W innych systemach maleje lub ulega deformacjom.
Grupa trzecia ma nadzieję, że lepiej będzie mogła żyć wtedy, gdy nastąpi jakaś radykalna zmiana sytuacji społeczno-gospodarczej.

Grupę pierwszą można zobrazować jako zwierzęta morskie, niektóre łagodne, ale działające wielkością, a niektóre nawet małe, ale szczególnie sprawne lub agresywne.
Grupę drugą jako psy i koty, albo ogólniej jako zwierzęta domowe i gospodarcze.
Grupę trzecią zobrazujmy jako w zasadzie dowolny gatunek, który się nadmiernie rozmnożył. Pamiętajmy, że to myszy Popiela zjadły. I że nawet najwięksi upadają od mikroskopijnych bakterii i wirusów, a więc to nie wielkość indywiduów, ale ich charakter stanowi o stylu i efektach działania. Szkodliwy był nadmiar komarów, królików, czy piesków preriowych, albo jakiegoś ptactwa, albo lisów lub wilków. Albo gdy wpuszczono krokodyle do siedzisk aligatorów, a te ostatnie ulegają agresywniejszym przybyszom, a za tym zmienia się drobiazgowo cały ekosystem.

Grupa pierwsza przeżera się tym, co nadmiernie zabiera pozostałym grupom, zwłaszcza trzeciej.
Grupa trzecia narasta liczebnie, gdy grupa pierwsza rabuje jej członków z praw i sił. Nie ma czasu myśleć, bo musi dużo pracować. Jest za to skłonna do wyrażania coraz ostrzejszych żądań, a także do specyficznych działań, choćby jako wyborcy, gdy ich żądania nie są spełniane. Może więc zmieniać rządy na radykalne, gdy budzi się wściekła z politycznego snu. Lecz rządy radykalne albo obiecują za dużo (lewica), albo wprowadzają jawny lub skryty zamordyzm (prawica), albo jedno i drugie.
Grupa druga może mieć wpływ na rządy, a co za tym idzie na stabilizację, gdy jest liczna, ale do tego potrzebuje demokratycznych stosunków oraz gospodarki w stadium rozwojowym. - Wydaje się to być takie rozsądne, wręcz oczywiste, że stan średni i demokracja są warunkami nie tylko stabilizacji, ale również zdrowego rozwoju.

A co się dzieje  w XXI wieku, a zwłaszcza, co jawnie obserwujemy od jesieni 2008, tj. od czasu ogłoszenia upadłości banku Lehman Brother (to już ponad 7 lat)?
Grupa pierwsza ucieka do rajów podatkowych, gdzieś za granicę lub do rajów wewnętrznych, układowych czy powstających w miejscach luk i knotów prawnych, zamierzonych lub przypadkowych, ale zręcznie utrzymywanych i wykorzystywanych. Majątek tej grupy rośnie, poszczególne osoby lub grupy konsolidują duże ilości interesów, często różnego rodzaju. W szczególności, ten nominalny majątek rośnie szybciej niż wydobycie, produkcja i usługi świata.
Grupa druga - middle class – maleje  we wszystkich krajach świata.
Grupa trzecia – biedota - odwrotnie niż pierwsza i druga - staje się coraz liczniejsza we wszystkich krajach świata.

Także trwające bardzo liczne wojny, różnego typu, należą do obrazu współczesnego kryzysu, ale to chyba temat na osobną publikację.

Gdy dzieje się dobrze, gdy ludziom się dobrze powodzi, to nie chcą zmian. - Taka sytuacja występuje jednak tylko wtedy, gdy jednocześnie mamy autentyczną demokrację oraz sprawną, silną i autentycznie rozwiającą się o własnych siłach gospodarkę. Silna gospodarka i demokracja wspierają się wzajemnie. Upadek jednej z nich grozi upadkiem drugiej. Nie ma takiego państwa na świecie, które przez długi okres czasu miało czy ma silną gospodarkę bez demokracji. I nie ma  takiego państwa na świecie, które przez długo okres czasu miało czy ma silną demokrację bez silnej gospodarki.

Trzeba koniecznie pamiętać, że do definicji demokracji, od strony społecznej, należy nie tylko swoboda obywateli, ale także swoboda nauki i mediów (prasa, radio, TV).

Hitler został wybrany w trybie demokratycznym. To powinno dać nam do myślenie. - Hitler jest o tyle kiepskim przykładem, że to bestia. Każdy, kto mając dystans do jego poglądów, a zwłaszcza po doświadczeniach wojny, miał w ręku prawie 800 stronicowy Mein Kampf, musiał zrozumieć, że sprawność intelektualna może być połączona z zaślepieniem ideologicznym oraz patologią moralną i prowadzić do potworności na skalę globalną i milionów śmierci. Takich masowych morderców było więcej, ale Hitler był wybrany demokratycznie. - Demokratycznie wybrano też wielu innych kandydatów, którzy następnie uskrajnili się ideologicznie i praktycznie. W ten sposób widać, że sama tylko demokracja nie jest gwarantem rozwoju, ponieważ demagogia może dawać tyranom czasowe wsparcie dużych mas wyborczych (łaknących zmiany) nawet wtedy, gdy przez nich wybrani wodzowie działają inaczej, niż można się tego było spodziewać na podstawie kampanii wyborczych. - W ogóle nie ma pojedynczych gwarantów rozwoju, ale gdy pewne okoliczności występują razem, to rozwój jest bardziej prawdopodobny. Niektóre zbiory (a ich skład zmienia się tylko częściowo) uruchamiają tendencje pozytywne, a niektóre uruchamiaja tendencje negatywne.

Cóż jeszcze możemy dodać do opisu współczesnej sytuacji? - Otóż oszczędności (lokaty) już nie przynoszą dochodu. Także ubezpieczenia nie przynoszą dochodu. Ci, którzy mają tzw. wolne pieniądze, wpędzani są w ręce spekulantów, funduszy inwestycyjnych oraz w rynki nieruchomości. Propagowana jest utopia neoliberalizmu.

Interwencjonizm stał się standardem powszechnym i przerósł wszystko, co znamy z historii dawnej, z okresów wielkich wojen nowożytnych i współczesnych oraz z rozdziału inspirowanego ideologią marksistowską.

Kolejny faktor: ośrodki wiekomiejskie rozrastają się i stają się mniej bezpieczne, co utrudnia życie, rodzi napięcia społeczne i radykalizuje oczekiwania wyborcze. Tylko dzieci najzamożniejszych mogą uczyć się w najlepszych szkołach czy studiować za granicą bez względu na sytuację.

Kolejny faktor: rządy krajów nominalnie demokratycznych (europejskich i nie tylko) coraz częściej łamią czy omijają prawo, nadużywając mediów w kreowaniu faktów i uzasadnień. - W krajach zamożnych jest to masowo tolerowane, bo któż by chciał stracić pracę, dajacą dochód na spłacanie kredytów i kształcenie dzieci? Możliwości manewru są niewielkie: w Niemczech pracuje już 75% kobiet.

Zaostrza się relacja między partiami politycznymi - nie jest to zjawisko specyficznie polskie. Austria jest podzielona, jak to widzieliśmy na przykładzie wyborów prezydenckich. Podobnie Węgry - mimo iż Orban nadal ma większość, duża część ludzi nie popiera go. Turcja jest niezbyt dobrym przykładem, ponieważ brak tam tradycji demokratycznych. Niemcy rozwarstwiają się na lewą i prawą połowę. W Stanach następują podziały nawet  wewnątrzpartyjne; zwłaszcza Trump dzieli naród i Republikanów. - Wszędzie zamazywane jest to przez sprawną technicznie prasę i TV, manipulącą informacjami.

W państwach demokratycznych z silną gospodarką możliwe jest robienie autentycznej kariery, ponieważ firmom oraz instytucjom potrzeba więcej zdolnych ludzi do utrzymania dynamiki. W krajach niedemokratycznych lub ze słabą gospodarką, karierę robi się w ten sposób, że jest się wciąganym do takiej czy innej kliki, poniaważ jest mało do podziału i dostaje się to tylko wybranym, posłusznym, a zwłaszcza „swoim“.

Już od dłuższego czasu zbierałem się do napisania powyższego fragmentu, ale ciągle odkładałem wobec braku przełomowych wydarzeń gospodarczych. Ostatnio jednak przeczytałem artykuł Udo Di Fabio, którym zachęciłem się do publikacji. Podaję link, ponieważ jego tekst ułatwił mi uporządkowanie myśli – spora zbieżność poglądów oraz argumentów pokazuje, że na  świecie jest wiele ludzi myślących równolegle w sposób podobny do siebie.

Powtórzmy: demokracja i zdrowa gospodarka wspierają się, a oznaką jest liczebniejsza klasa średnia. Niech taki będzie nasz plan. Przecież prawdziwy dobrobyt polega nie na tym, że jest dozowany, lecz że się swobodnie rozpowszechnia.


Udo Di Fabio, były sędzie niemieckiego trybunału konstytucyjnego [Bundesverfassungsgericht] , profesor wykładowca, autor książek i artykułów na aktualne i doniosłe tematy.
https://de.wikipedia.org/wiki/Udo_Di_Fabio
01.06.2016: Starke Wirtschaft gegen Populismus
http://www.rp-online.de/politik/deutschland/udo-di-fabio-starke-wirtschaft-gegen-populismus-aid-1.6013181


Zob.

2008-10-29
Kałuski Bogusław
Przyczyny obecnego kryzysu finansowego i ekonomicznego. Pytania o perspektywy. - cz. 1.
http://www.swiatopoglad.kaluski.biz/kryzys.php?id=57


2015-10-17
Kałuski Bogusław
Przyczyny obecnego kryzysu finansowego i ekonomicznego. Pytania o perspektywy. - cz. 2.
http://www.swiatopoglad.kaluski.biz/kryzys.php?id=130

 

na górę