ŚWIATOPOGLĄD

Kryzys

Artykuły na temat kryzysu gospodarczego

Aktualne motto: Pomyślmy, że teraz wszystko potoczyło się już dobrze. Naturalnym następstwem może być taki obraz: Kto chce, ten pracuje. Kto pracuje, jest godziwie wynagradzany. Kto kupuje, dostaje dobry towar. Nasze dzieci uczą się i bawią uśmiechnięte. Nasze żony, mężowie i my sami jesteśmy szczęśliwi.

2015-10-17 Kałuski Bogusław
Przyczyny obecnego kryzysu finansowego i ekonomicznego. Pytania o perspektywy. - cz. 2.

Czas mija i prasa rozpowszechnia informacje, które w ten sposób nabierają wiarygodności i mogą być użyte w tzw. społecznym dyskursie.                               

Link do art Bliklego, o relacjach z pracownikami i o Human Impact and Profit,
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,145319,18037101,Przepis_Bliklego__Pol_pensji_prezesa_dla_pracownika.html
Przepis Bliklego: pół pensji prezesa dla pracownika
Łukasz Długowski
02.06.2015
 Rozmowa z Andrzejem Bliklem, byłym prezesem firmy A. Blikle.
[…]

pan twierdzi: najpierw godność, potem zysk. Ekonomiści pana wyśmieją.

- Ekonomiści nie powinni się na temat wypowiadać. Oni się znają na ekonomii, ale najczęściej nie na zarządzaniu i psychologii.

Idealista, mówią?

- Idealizmem utarło się nazywać zasady, które są co prawda słuszne i zbawienne, ale niepraktyczne. A to, co ja staram się promować, to są zasady praktyczne, tylko trudne do wprowadzenia, dla niektórych też i do zrozumienia.
[…]
Jest taka metoda "Human Impact and Profit" stworzona przez Paula Hermana, opisał ją w książce "Inwestowanie dla zysku i korzyści społecznych" - wskazuje, że firmy dbające w zrównoważony sposób o wszystkich interesariuszy zarabiają więcej i wygrywają na giełdzie. W jego indeksie "dobroci" firmy zysk jest jednym z pięciu parametrów. Pozostałe to opinia pracowników, klientów i kontrahentów o firmie oraz stosunek firmy do środowiska.


* * *

Llink do artykułu o inwestycjach, które są konsumpcjami
http://wyborcza.pl/magazyn/1,145247,18019268,Co_wymysli_chodnik__czyli_polska_atrapa_rozwoju.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza
 
Marek W. Kozak - ur. w 1955 r., profesor w Centrum Europejskich Studiów Regionalnych i Lokalnych Uniwersytetu Warszawskiego. Członek Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN.
 
GRZEGORZ SROCZYŃSKI: Jak wydajemy pieniądze z Unii?
 
MAREK W. KOZAK: Na wszystko, co da się zrobić z betonu - drogi, chodniki, budynki, remonty. 80 procent środków idzie na wielkie budowanie.
 
To źle?
 
- W ten sposób wydajemy pieniądze na wygodę i jakość życia. Jak bogacze. A miały iść na rozwój.
[...]

* * *


Link do artykułu o zmianach strukturalnych społeczeństwa w nowych formach kapitalizmu i w czasie kryzysu:

http://www.nowakonfederacja.pl/nowa-niebezpieczna-klasa-siegnie-po-wladze/
Nowa niebezpieczna klasa sięgnie po władzę?
Z Guyem Standingiem rozmawia Aleksandra Rybińska
[...]

W marksistowskiej teorii mieliśmy burżuazję, klasę średnią i proletariat. Pan utworzył nową kategorię: ludzi pracujących po kilkanaście godzin na dobę na umowach śmieciowych – prekariat. Czy prekariusze to nowi proletariusze, czy coś zupełnie innego?
Wydaje mi się, że te stare etykiety straciły już nieco na aktualności. Prekariat różni się od proletariatu w trzech wymiarach. Podczas gdy proletariusz podlegał proletaryzacji, co oznacza, że był warunkowany do tego, by akceptować życie pełne ciężkiej, ale stabilnej pracy, prekariusz jest warunkowany to tego, by akceptować życie pełne ciężkiej, ale niestabilnej pracy. Tyle, że brak stabilności i bezpieczeństwa panuje w przypadku prekariusza nie tylko w pracy, ale również poza nią.


* * *


Panuje opinia, jakoby benieficjentami państwa socjalnego byli ludzie o mniejszych dochodach i jest to powszechnie wykazywane, np.:

tu: http://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/wirtschaftspolitik/studie-sozialstaat-waechst-rasanter-als-wirtschaft-13731229.html
Deutscher Sozialstaat Wer viel hat, der muss viel geben
Die Umverteilung von höheren zu niedrigeren Einkommen funktioniert erstaunlich gut. Das zeigt eine neue Studie. Sie belegt auch: Der Sozialstaat wächst deutlich schneller als die Wirtschaft.
03.08.2015, von Dietrich Creutzburg


Tekst o Bułgarach i Rumunach w Niemczech. - Szybko znajdują pracę, a jednocześnie są odbiorcami zasiłków. - Dlaczego są odbiorcamiz zasiłków? Bo bardzo mało zarabają. - I tak jest w przypadku nie tylko Bułgarów i Rumunow, lecz także wielu innych cudzoziemców, a także części Niemców.
http://www.faz.net/agenturmeldungen/dpa/studie-bulgaren-und-rumaenen-finden-rasch-job-13838015.html
Studie: Bulgaren und Rumänen finden rasch Job
04.10.2015
[…]
Von ihnen beziehen inzwischen 28,2 Prozent Hartz IV. Viele seien aber Aufstocker, die ihren niedrigen Lohn mit Hartz-IV aufbesserten.

Umowy śmieciowe nie są czymś specyficznie polskim. Do Niemiec wprowadził je były kanzlerz Schroeder, SPD, zwany towarzyszem bosów [Genosse der Bosse], przyjaciel Putina i tym samym nieprzyjaciel Polski. Swoim programem niby ratował gospodarkę przed kryzysem. Pogrążył przy tym notowania socjaldemokracji (SPD).


Ta informacja o Schroederze jest kluczem do lepszego rozumienia, komu służą zasiłki i inne liczne świadczenia wspołczesnego  państwa socjalnego.

Nigdzie jeszcze nie spotkałem informacji, że zasiłki socjalne służą nie tylko osobom bezrobotnym czy mało zarabiąjacym, ale są swego rodzaju ukrytą dotacją dla firm, umożliwiającą im zatrudnianie ludzi po niskich kosztach, a państwo bierze na siebie różne dodatki umożliwiające tym pracownikom przeżycie, tzn.: państwo zmusza podatników do dotowania firm. - Ogólnie wiadomo, że w rolnictwie większość pracowników pracuje na czarno, z wynagrodzeniami często poniżej minimalnych płac. Także we wielu innych branżach pracownicy wynagradzani są tak marnie, że nie mogliby utrzymać nie tylko rodzin, ale nawet siebie samych, w szczególności, gdy wynajem mieszkania jest drogi.

Dzięki wspomaganiu państwa socjalnego (zasiłki socjalne, mieszkaniowe itp.) pracownicy mogą się utrzymać przy życiu, a firmy mogą produkować po niższych kosztach. - A zatem wszyscy podatnicy finansują obniżanie kosztów produkcji, czyli dotują sektor biznesowy. Sektor biznesowy jest beneficjentem państwa socjalnego.

Jest to współczesny absurd ekonomiczny, że na rynku oferowane są towary, których produkcja przynosi dochód właścicielom firm tylko dlatego, że są w ukryty sposób dotowane przez państwo socjalne.

Państwo może przejmować firmy strategicznie ważne (zbrojenia, drogi, szyny itp.) - to logiczne. Logiczne jest też finansowanie szkolnictwa (szkoły, uczelnie) oraz udzielanie stypendiów dla uczniów, stypendiów i pracowników naukowych. Pozostała większość powinna działać na zasadach wolnego rynku. Przede wszystkim pracownicy powinni być wynagradzani tak, aby mogli utrzymać siebie i rodzinę bez żebrania o państwowe zasiłki uzupełniające standardowe dochody pracownicze. Będzie to wprawdzie powodować, że niektóre towary będą względnie droższe, ale długofalowo sytuacja finansowa obywateli, firm i państwa będzie bardziej przejrzysta i przewidywalna.

* * *

Kolejny punkt, który trzeba wciąż przypominać, to to, że 90% zysku handlowgo jest zyskiem spekulacyjnym, czyli nie wynikającym z czynności koniecznych dla przekazania towarów od producentów do konsumentów.  Wreszcie zaczyna się o tym mówić. Np.:

http://www.forbes.pl/zbigniew-jakubas-nigdy-nie-zarobilem-na-politycznych-znajomosciach,artykuly,199121,1,5.html
Zbigniew Jakubas: nigdy nie zarobiłem na politycznych znajomościach
12.10.2015
[...]
Nie mam lewicowych poglądów. Uważam, że nikt nie wymyślił lepszego systemu niż kapitalizm. Tylko ten kapitalizm stał się jak nigdy wyjątkowo drapieżny i bezwzględny. Gospodarką rządzi świat finansów. Ponad 90 proc. handlu towarami przypada na obrót spekulacyjny, wirtualny, a tylko kilka procent jest obrotem rzeczywistym. To jedna wielka spekulacja. Po drugiej stronie jest człowiek, który codziennie goni i często ledwo wiąże koniec z końcem. Rozwarstwienie jest ogromne i ja takiego ładu nie akceptuję.


Jak dotąd, nadal niewiele się zmieniło od czasu rozpoczęcia aktualnego kryzysu. Państwo socjalne, oprocz wspierania słabszych, nadal jest wykorzystywane do dotowania silniejszych czyli biznesmenów, a technika komputerowa do spekulacji.

Nie jest prawdą, że aktualny stan jest wynikiem tzw. gry wolnego rynku. Został poprzedzony i  jest utwierdzany przez krótkowzrocznych polityków, konstruujących systemy prawne zniewalające pracowników oraz budżety nabijające kasę koncernom. - Wszyscy są zmuszani do pracy i często za mało zarabiają. To oczywiste, że kobiety powinny móc pracować, ale to nie jest normalne, że rodzina z jedną pensją stacza się na krawędź nędzy (zwłaszcza w porównaniu z nastawionymi konsumpcyjnie sąsiadami), albo ojciec ma dwa etaty i zjawia się w domu na noc lub pracuje za granicą i nie spełnia swej funkcji partnerskiej oraz wychowawczej w domu. Ludzie harują jak zwierzęta, nie mając czasu na miłość rodzinną i partnerską. Zbyt niskie wynagrodzenia (skrzywiony system wynagrodzeń) i absurdalnie niskie dodatki na dzieci powodują, że niemal cała Europa znajduje się w stanie katastrofy demograficznej, co oczywiście utrudnia finasowanie systemu rent i emerytur oraz wprowadzanie praw naprawczych w gospodarce.

Oprócz kryzysu, który ma miejsca na cąłym świecie, starzenie się społeczeństw to główny i największy problem strukturalny krajów Europy oraz innych krajów zamożnych i nowoczesnych na pozostałych kontynentach.

 

Perspektywy? - Nadal musimy czekać na przesilenia.

 

Zob.: Przyczyny obecnego kryzysu finansowego i ekonomicznego. Pytania o perspektywy. - cz. 1. - Aktualizacja 26.06.2014
http://www.swiatopoglad.kaluski.biz/kryzys.php?id=57

Kałuski Bogusław
Przyczyny obecnego kryzysu finansowego i ekonomicznego. Pytania o perspektywy. - cz. 3
http://www.swiatopoglad.kaluski.biz/kryzys.php?id=134


Zob. opinie ekonomiczne Piotra Kuczyńskiego. - Jest to zestaw wypowiedzi na żywotne tematy światowe, z konsekwencjami na sprawy domowe. Znajduje się tam także wiele wartościowych komentarzy, rozszerzających wypowiedzi P. Kuczyńskiego.  

http://kuczynski.blogbank.pl/




Zobacz też refleksje astrologiczne:
http://www.astrologia.kaluski.net/prognozy.php?id=868
 

na górę