ŚWIATOPOGLĄD

Etno

Artykuły na tematy etnograficzne

2017-01-03 Kałuski Bogusław
Reakcje na sytuację Ukrainy. Część 7. Oraz o Syrii.

W poprzednim artykule połączyłem sprawę Ukrainy i Syrii. Są one dla Rosji podobne pod tym względem, że w obu tych krajach Rosja posiada porty wojenne. Wobec tego, że Rosja nie posiada takich portów na oceanach, a jedynie na trudno dostępnej północy, to będzie podejmować militarne wysiłki w celu utrzymanie pewnej kontroli nad tym, co ma. Morze Czarne i Śródziemne, a także Bałtyk są dla Rosji mało wygodnymi akwenami, bo zamknięte są wąskimi cieśninami kontrolowanymi przez potencjalnych przeciwników. Ale nic innego Rosja nie ma.

Druga sprawa, która upodabnia Ukrainę i Syrię to rurociągi. Istnieją plany wybudowania rurociągów z Bliskiego Wschodu do Europy, co miałoby dramatyczne skutki dla rosyjskich dostaw ropy i gazu. Już aktualny spadek cen ropy jest dramatem dla Rosji. A zatem panowanie nad Syrią i w ten sposób uniemożliwianie ich budowy jest dla Rosji kluczowe gospodarczo. - A kwestie gospodarcze i militarne nie mogą być od siebie oderwane bez negatywnych skutków dla obu dziedzin. Pojęcie wojny hybrydowej nawet zatarło granice między działaniami gospodarczymi a militarnymi.

Rosja jest dziejowo w bardzo trudnej sytuacji. Ludność własna ma ujemny przyrost naturalny. A dodatkowo średnia długość życia jest względnie krótka. Część krajów dotąd podległych oderwało się przy transformacji ZSRR. Chiny rozpoczęły kolejną epokę wzrostu gospodarczego, tym razem w skali globalnej, a Chińczycy masowo napływają na Syberię i tworzą tam własną strukturę gospodarczą. Etnicznie rosyjska ludność nie chce emigrować na Syberię, co powoduje, że w jakiejś przyszłości Chiny nawet nie będą musiały wysyłać tam własnych „zielonych ludzików”, bo to się samo dokonuje.

Świat ma swoje kłopoty i toleruje działania militarne Rosji w Syrii. Być może również dlatego, że podtrzymywanie takich dyktatur jak Bashar al-Assad’a ogranicza ilość wojen oraz uchodźców.

Kilka państw, które mają interesy częściowo sprzeczne, a więc Rosja, Turcja oraz Iran, zjednoczyło się teraz aby przeciwdziałać utworzeniu państwa Kurdów. Takie państwo zostało Kurdom obiecane 100 lat temu przez Ligę Narodów. Następnie obietnicy tej nie dotrzymano, bo na tych terenach odkryto ropę. Teraz Irak obiecał Kurdom utowrzenie państwa w zamian za obronę Iraku przed Państwem Islamski. Niemcy wspierają wszystkich, aby kiedyś zaoferować pośrednictwo w pertraktacjach.

Wielka Brytania krytykuje reżim Assada i nagłaśnia swe kulturowe związki z USA. Powiedziano też, że bez lądowego zaangażowania militarnego, Assad utrzyma swoją pozycję, a Państwo Islamskie będzie toczyło swoje wojny. Całą Europa krytykowała Trumpa, gdy kandydował na prezydenta, a teraz wszyscy wyczekują, jak silna będzie zmiana polityki USA po odejściu Obamy z klanem Clintonów w tle.

Putin powtarza, że nie da się sprowokować do wyścigu zbrojeń, ale można się spodziewać, że może auktywniać działania Rosji wszędzie tam, na terenie byłego ZSRR, gdzie osiedlono duże ilości Rosjan. Z punktu widzenia EU i NATO, najbardziej wrażliwe są kraje nadbałtyckie oraz Mołdawia z Naddniestrzem. Każda restauracja granic byłego ZSRR jest zagrożeniem dla zachodnich koncernów, które tam rozwinęły swoje sieci produkcyjne i handlowe.

Wydaje się więc, że sprawa Ukrainy jeszcze nie została przesądzona, a pewnym jest że jątrzenie będzie podtrzymywane. Dopiero nowa równowaga światowych sił ustabilizuje Ukrainę.

Gdy czytać nie tylko gazety nasze i zachodnie, to można się przekonać, że są ludzie, którzy mają syntetyczny obraz sytuacji na świeci. Np.książka:
Prisoners of Geography: Ten Maps That Tell You Everything You Need to Know About Global Politics
http://eandtbooks.com/books/prisoners-of-geography-3/

Zobacz też:
Reakcje na sytuację Ukrainy. Część 6
http://www.swiatopoglad.kaluski.biz/etno.php?id=129

 

na górę